Niedziela. Pora się zbierać. Zostawić za sobą piękne lubaczowskie zakątki i cudownych ludzi, którzy opiekowali się nami. Było nam smutno, że to już koniec. Chętnie zostalibyśmy dłużej. Tyle rzeczy jeszcze nie widzieliśmy, tyle ścieżek nie przejechaliśmy. Przyszedł z nami się pożegnać nawet Szogun. Wieczorem będziemy w domu. Dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy.